'Prezydent Radomia chce skonfliktować miasto z przyszłą premier'

Radomska Platforma Obywatelska odniosła się do broszury informacyjnej, odnoszącej się do sukcesów inwestycyjnych Radomia, którą wydał magistrat. - To propaganda za pieniądze podatników - mówią członkowie PO. Poseł Radosław Witkowski skrytykował również oświadczenie prezydenta Kosztowniaka związane z desygnacją Ewy Kopacz na premiera Polski.

Radomianie od jakiegoś czasu otrzymują broszury informacyjne, w których zawarte są wszelkiego rodzaju radomskie inwestycje zrealizowane lub w trakcie realizacji. Wydanie tego informatora w postaci książki formatu A4 z kredowym papierem w środku kosztowało 100 tysięcy zlotych. Pieniądze te pochodzą z budżetu miasta. Radomska PO krytykuje magistrat za niegospodarność i wydawanie pieniędzy na promocję inwestycji ze środków zewnętrznych.

- Wszystkie projekty współfinansowane ze środków zewnętrznych mają przeznaczone pieniądze na promocję. To obowiązek korzystającego z projektu, by je na ten cel wydać. Kilka dni temu okazało się, że na promocję tych projektów wydano pieniądze podwójnie, bo miasto przeznaczyło 100 tys. zł z budżetu Radomia na publikację broszur informacyjnych właśnie o tych projektach. To niedopuszczalne - mówi Jerzy Zawodnik, radny z ramienia PO, jeden z szefów kampanii samorządowej PO w Radomiu.

Poseł Radosław Witkowski, kandydat na fotel prezydenta Radomia, prosi prezydenta Kosztowniaka o publiczne wyjaśnienie tej sytuacji.

- Skąd to podwójne promowanie inwestycji ze środków unijnych? Po co wydano te broszury? Przecież przy każdej takiej inwestycji są tablice informacyjne. Czy prezydent Radomia nie widzi rażącej niegospodarności miasta? - pyta poseł Witkowski.

Wiesław Wędzonka, radny z ramienia PO, szef kampanii samorządowej PO w Radomiu uważa, że promocja takich inwestycji może się odbywać w zupełnie inny sposób.

- Jako radni dostajemy informacje o planowanych inwestycjach. Opinię publiczną można zawiadamiać o nich poprzez media. Ta broszura na pięknym kredowym papierze jest niepotrzebna. Pieniądze radomian trzeba oszczędzać. Obszar biedy w Radomiu nie maleje, mimo niewielkiego zmniejszenia bezrobocia - komentuje Wiesław Wędzonka.

Politycy z radomskiej PO krytykują władze Radomia o niegospodarność, tymczasem to właśnie PO wydało 7 mln zł na spot promujący 10 lat Polski w Unii Europejskiej. - Pieniądze na ten cel pochodziły z UE, a nie budżetu państwa - puentuje Mateusz Tyczyński, szef kampanii wyborczej Radosława Witkowskiego, kandydata na prezydenta Radomia.

Poseł Radosław Witkowski odniósł się również do oświadczenia prezydenta Andrzeja Kosztowniaka związanego z desygnacją marszałek Ewy Kopacz na premiera Polski.

- Oświadczenie to jest kontynuacją konferencji radomskiego PiS i posła Marka Suskiego, który wówczas zgłaszał tyle problemów do pani Kopacz. To próba wzniecenia konfliktu między miastem a premierem z Ziemi Radomskiej. Tymczasem współpraca z panią premier może przynieść korzyści dla Radomia. Konsekwencje sporu odczują przede wszystkim radomianie - mówi poseł Witkowski.

Jerzy Zawodnik przytoczył fragment wiersza Juliana Tuwima, który jego zdaniem, ewidentnie odzwierciedla oświadczenie prezydenta Kosztowniaka. - Tuwim pisał, że gratulacje to najlepsza forma zawiści. Te słowa idealnie odnoszą się do oświadczenia prezydenta Radomia - twierdzi radny Zadownik.

Wiesław Wędzonka zapewnia, że kandydat na prezydenta Radomia z ramienia PO ma pomysł na Radom. - Krytykuje się wtedy, kiedy nie ma się pomysłu na nic innego. Obecny prezydent nie ma pomysłu na Radom, na stworzenie nowych miejsc pracy. My mamy koncept na rozwój miasta, na zmniejszenie bezrobocia, na zmiany w administracji. Radom ma potencjał nie tylko w produkcji, ale również w nauce. On nie jest wykorzystywany przez wladze miasta. My chcemy to zmienić - zapewnia radny Wędzonka.

Źródło: radom24.pl/artykul/czytaj/20140