Szkodliwe poprawki opozycji w budżecie

Budżet miasta przyjęty, ale projekt prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego został radykalnie zmieniony przez radnych PiS, SLD i czworo "niezależnych". To na ich wnioski wyrzucono wiele ważnych inwestycji, obcięto pieniądze na kulturę, sport, Radomski Program Drogowy, a nawet na obchody 42. rocznicy Radomskiego Czerwca `76. W dotychczasowych pracach nad budżetem ci radni stosowali obstrukcję, by w finale postawić na destrukcję. Nie wiadomo tylko, czy obecna dość egzotyczna większość w Radzie Miejskiej zrobiła na złość bardziej prezydentowi, czy mieszkańcom? Realizuje plan odbijania Radomia, o czym marzą na Nowogrodzkiej w Warszawie, czy dobijania go?

Tym radnym, którzy podczas sesji budżetowej demonstrowali radość i szerokie uśmiechy, dedykujemy słowa z Gogola: „Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!”. Mieszkańcy odpowiednio to (d)ocenią.

 Prezydent Radosław Witkowski: Przedstawiłem Radzie Miejskiej budżet, który zakładał kontynuację zmian w Radomiu. Niestety, radni PiS, SLD i "bezpartyjni" (Pastuszka-Chrobotowicz, Chłopicki, Kaca, Sobieraj) zdecydowali, że zatrzymają te zmiany, na które wielu radomian oczekuje. Budżet został przyjęty, ale z bardzo daleko idącymi poprawkami.
 
Co się zmieniło w budżecie? Radni PiS, SLD i "bezpartyjni" nie chcą, byśmy kontynuowali Radomski Program Drogowy. Wolą remontować ulice już utwardzone, na których lada moment prace rozpoczną Wodociągi Miejskie. Remontowanie ich z budżetu miasta nie ma więc żadnego sensu. Niestety, przez to mieszkańcy kolejnych 68 ulic w naszym mieście będą musieli poczekać na asfalt przed swoimi domami. Nie wiadomo jak długo.
 
Budujemy Kamienicę Deskurów na Mieście Kazimierzowskim. To ma być nowa, ważna, potrzebna mieszkańcom i przez nich oczekiwana instytucja kultury, ożywiająca radomski Rynek. Wspomniani radni zdecydowali, że będzie stała pusta, bo zabierali pieniądze na jej wyposażenie. Radomską kulturę skazali na wegetację, bo zamiast wzrostu wydatków, obcięli je o 700 tys. zł.!
 
Wreszcie ci radni uderzyli w radomski sport - zmniejszyli zaplanowane pieniądze dla Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, więc kluby (również te szkolące młodzież) będą musiały płacić dziesiątki i setki tysięcy więcej za korzystanie z obiektów sportowych. Dla wielu z nich będzie to oznaczało koniec działalności.
 
Trudno nie wspomnieć również o usunięciu z planu wydatków, przebudowy parkingu oraz ulic Lekarskiej, Tochtermana i Bernardyńskiej. Miejsce to od lat straszy swym wyglądem, a przecież z miejskiego szpitala korzystają również mieszkańcy innych gmin i miast. Na problem tej "wizytówki" miasta od lat nie potrafiono znaleźć rozwiązania, teraz jest projekt, ale już nie ma pieniędzy.
 
Wyrzucone przez radnych inwestycje będę wprowadzał jako poprawki, ale czy radni PiS, SLD i "bezpartyjni" zdecydują się je przyjąć, czy znów postawią na zastój w mieście - nie wiem.