Marek Wikiński: Radom jaskółką deaglomeryzacji w Polsce

Kandydat Platformy Obywatelskiej na posła RP, Marek Wikiński, odniósł się do słów szefa MON Tomasza Siemoniaka w kwestii lokalizacji ważnych instytucji i urzędów państwowych w byłych miastach wojewódzkich. – Radom jest pierwszą jaskółką procesu deaglomeryzacji w Polsce. To dobry kierunek – mówi Wikiński.

Marek Wikiński podczas dzisiejszej konferencji prasowej odniósł się do słów ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka w kwestii deaglomeryzacji Polski, czyli rozlokowania w byłych miastach wojewódzkich instytucji czy urzędów państwowych. Przykładem takiej praktyki jest już Radom czy Rzeszów. Wikiński powiedział, że „Radom jest pierwszą jaskółką” tego procesu, choćby z tytułu umiejscowienia tu siedziby Polskiej Grupy Zbrojeniowej czy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego. – Minister proponuje, aby w pierwszej kolejności instytucje albo firmy, w których udziały ma skarb państwa, lokować w byłych miastach wojewódzkich, jak Radom – wyjaśnił kandydat na posła.

Do rozwoju gospodarczego kraju ma także przyczynić się planowane poszerzanie Specjalnych Stref Ekonomicznych, w tym Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Radomiu. Zdaniem Wikińskiego to dobra prognoza dla potencjalnych inwestorów. Kandydat rozwój miasta upatruje też w planowanej rewitalizacji Miasta Kazimierzowskiego. – Radom może być jednym z wiodących beneficjentów na rewitalizację w najbliższej perspektywie – powiedział.

W obszar rozwoju gospodarczego miasta wpisuje się Radomska Strefa Gospodarcza powołana z inicjatywy prezydenta miasta Radosława Witkowskiego. Jak przekazał dziś radny Jerzy Zawodnik, koncepcja RSG jest „na ukończeniu”, a finalny projekt zostanie przedstawiony „wkrótce”. Zawodnik podkreślił, że pomysł utworzenia RSG wpisuje się w koncepcję ministra Siemoniaka.

Marek Wikiński skomentował także dwie debaty telewizyjne, które odbyły się w poniedziałek i we wtorek. W jego opinii debatę na linii Ewa Kopacz (PO) – Beata Szydło (PiS) wygrała obecna premier, a określenie „przewodnicząca” stosowane do Ewy Kopacz przez Beatę Szydło określił jako wymysł sztabu wyborczego PiS. W odniesieniu do wtorkowej debaty przedstawicieli najsilniejszych ugrupowań w kraju, „blado na tle Razem” wypadła Beata Nowacka. – Obawiam się, że może się to przełożyć na głosy dla moich kolegów i koleżanek, którzy liczą na przekroczenie progu – skwitował.

Kandydat na posła zaznaczył, że Platforma Obywatelska nie planuje likwidacji ZUS, a zmiany, które doprowadzą do uszczelnienia systemu. Zaprzeczył także, jakoby miało się to wiązać ze zwolnieniami pracowników ZUS.

www.radom24.pl/artykul/czytaj/25733