Hala widowiskowo-sportowa i pierwsza trybuna nowego stadionu Radomiaka staną do 2018 roku

Taką deklarację złożył dziś prezydent Radosław Witkowski. Minister sportu Andrzej Biernat podtrzymał deklarację o pomocy finansowej dla budowy hali. Władze miasta tak zmieniły koncepcję projektu, że omija ona grunty, o które upomnieli się ich spadkobiercy.

Halę w przedstawionych dziś planach przesunięto na teren obecnego stadionowego targowiska, parkingu i części boiska. Miasto zamierza też budować nowy stadion Radomiaka. Zamiast obecnej lokalizacji na kierunku północ-południe zakładane jest jego przeniesienie na kierunek wschód-zachód. Trzeba będzie w związku z tym zlikwidować korty, które miasto chce od nowa budować na Borkach. Budowa ma ruszyć w tym roku. Targowisko będzie działać do końca lipca.

O zamiarach tych poinformowano podczas konferencji prasowej na zakończenie wizyty ministra sportu Andrzeja Biernata w Radomiu. Wraz z władzami miasta odwiedził on tereny przy Struga, w tym sporne grunty i stadion. Był także na stadionie i w Hali MOSiR, gdzie odbyła się konferencja.

Radomskie Centrum Sportu

- W nowym miejscu przystępujemy do realizacji projektu w zakreślonych wcześniej ramach, czyli hali na ponad pięć tysięcy miejsc o koszcie 80 mln zł brutto – poinformował prezydent Witkowski.

Jak powiedział minister Biernat dziś do ministerstwa wpłynął wniosek z miasta na dofinansowanie inwestycji wraz pozwoleniem na budowę. – Mamy też pisma z poparcie z polskich związków siatkówki i koszykówki. Radom ma dwie drużyny w ekstraklasie i miasta z większym potencjałem patrzą na to z zazdrością. Radom zasługuje na większą halę niż ta odremontowana, ale mieszcząca zaledwie 1,5 tysiąca ludzi – mówił minister.

Prezydent Witkowski poinformował, że wraz z budową hali ruszy druga inwestycja – nowy stadion Radomiak. – Ta inwestycja będzie fazowana. W 2018 wraz z otwarciem hali chcemy uruchomić południową trybunę i boisko, tak by piłkarze Radomiaka – mam nadzieję – że już w I lidze – mogli znów przy Struga rozgrywać swoje mecze – powiedział Radosław Witkowski. Cały projekt nazwano: Radomskie Centrum Sportu.

Szef kancelarii prezydenta, Mateusz Tyczyński dodał, że na czas inwestycji piłkarze Radomiaka przeniosą się na stadion MOSiR-u. – Mam nadzieję, że najbliższe derby pokażą iż warto inwestować w środowisko piłkarskie Radomia – stwierdził Mateusz Tyczyński.

"Prezydent Witkowski nie zostanie ze stadionem sam"

Andrzej Biernat poinformował, że ministerstwo sportu nie wspiera budów stadionów piłkarskich i miasto będzie musiało szukać innych źródeł finansowania np. z samorządu województwa. – Mogę obiecać w imieniu swoim i premier Ewy Kopacz, że nie zastawimy prezydenta Witkowskiego samego z budową stadionu – powiedział obecny na konferencji Zbigniew Banaszkiewicz, przewodniczący radomskich struktur PO.

Wiceprezydent Konrad Frysztak zapowiedział, że w lipcu tego roku będą gotowe projekt budowlany i projekt funkcjonalno-użytkowy hali i uściślił: - W pierwszym-drugim kwartale 2018 roku hala i I etap budowy stadionu będą ukończone. Prezydent Witkowski dodał: - I etap budowy stadionu to trybuna południowa na 3-4 tys osób i boisko. Boiska treningowe tzw. dolne pozostają bez zmian.

Co z kupcami z Targowiska?

Konrad Frysztak pytany o targowisko, stwierdził, że będzie czynne do 31 lipca, a dalsza jego działalność ze względu na degradację infrastruktury i tak wymagałaby inwestycji. – Na targowisku jest coraz mniej handlujących, ci którzy pozostali powinni znaleźć miejsce w innych lokalizacjach. Spotkamy się z kupcami i jeśli nie znajdą nic nowego wskażemy im takie miejsca – zadeklarował wiceprezydent.

- Dla nas priorytetem jest budowa hali i mam nadzieję, ze kupcy podejdą do tego ze zrozumieniem - dodał.

A co z kortami?

By zrealizować pomysł ulokowania stadionu na osi wschód-zachód trzeba poświęcić korty. Dodajmy – jedyne otwarte korty tenisowe w Radomiu. Miasto w związku z tym wraca do pomysłu budowy kortów na Borkach przy ul. Bulwarowej. – To osobny projekt, mamy program finansowania takich hal – na budowę nowej dofinansowanie wynosi 2 mln zł. Miasto będzie o nie zabiegać w tym roku. Istnieje obawa, że nim powstaną nowe korty, te na Radomiaku zostaną zajęte pod budowę stadionu. Wtedy nasze miasto zostanie bez kortów. – Korty na Radomiaku nie będą zlikwidowane dopóki nie będzie to absolutnie konieczne dla budowy stadionu – zapewnił prezydent Witkowski. A Zbigniew Banaszkiewicz dodał, że budowa hali tenisowej przebiega szybko i ewentualny okres, w którym Radom pozostawałby bez kortów będzie krótki. – Na pewno nie będą to dwa lata - stwierdził.

radom24.pl/artykul/czytaj/22659